piątek, 8 czerwca 2012

Podróż do Norwegii: Dzień 2


Dzień 2 

27.05.2012 r.

     Budzi mnie sen, w którym się śmiałem (lub po prostu imitowałem Norweskie ptaki, które od około 7 rano zaczynają wrzeszczeć i robią to do około 10tej). Spało mi się świetnie, choć niewygodnie.

Kąpiel w rzece orzeźwia wszystkich prócz Andrzeja, który rozkoszuje się nią na brzegu.

 
Początkowo myślimy o  przeniesieniu namiotu do miejsca zacienionego, jednak gdy z namiotu równoległego wyłaniają się (jeszcze nie wiadomo, czy piękne) Norweżki, słońce przestaje nam przeszkadzać.
Mamy wakacje i idziemy szukać pracy.

Na dworze 25 st. C, a w górach oddalonych od nas o 10 km jest śnieg.
Idziemy na spacer (3 godzinną włóczęgę) do centrum Drammen, żeby zobaczyć się z Kari, znajomą Andrzeja, i jej kolegą Piotrkiem. Później dołączają Nicolas i Henry z ekipą, z którymi umawiamy się na imprezę na kampingu. Przyjeżdżają na longboardach i bawią się z nami tak dobrze, że prawie zapominają, że to Norwegia. 
Zostają wyrzuceni o 2 za zakłócanie ciszy nocnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz