sobota, 9 czerwca 2012

Podróż do Norwegii: Dzień 3


Dzień 3 

28.05.2012 r.

                                                  



      Z rana gorzko żałujemy wczorajszej imprezy. Szczęściarze dopijają resztki swoich alkoholi, co sprawia, że czują się lepiej od nieposiadających. Wszyscy się cieszymy, że wczorajszej nocy Henry, w przypływie sympatii, zaproponował podwózkę do Lier, gdzie mieliśmy poszukać pracy na farmach.
 
Pomimo prób oszukania maszyny otwierającej zawór z ciepłą wodą po wrzuceniu monety, metoda opuszczania na sznurku norweskiej monety z dziurką zawodzi.
 
Nic tak nie orzeźwia Polaka, jak płatna kąpiel na minuty.
 
Dni płyną coraz wolniej, a phanta rei z niezmiennym nurtem, zakłócona jedynie falami wywołanymi przepłynięciem motorówki. 

Good luck and drive safely! - wymachuje do opuszczających kamping Szwedów, którzy przyjechali tu na downhill. 
 
Po obiedzie przystępujemy do sjesty, która przeradza się w sposób spędzania większości czasu. O 20 jedyny dźwięk będący bezpośrednim lub pośrednim wytworem człowieka, to odgłos kompulsywnych obrotów bębna pralki. 

Od godziny 21 próbujemy zasnąć.
    Jest godzina 23:21 a jutro pobudka jest zarządzona na 6-stą.
 

piątek, 8 czerwca 2012

Podróż do Norwegii: Dzień 2


Dzień 2 

27.05.2012 r.

     Budzi mnie sen, w którym się śmiałem (lub po prostu imitowałem Norweskie ptaki, które od około 7 rano zaczynają wrzeszczeć i robią to do około 10tej). Spało mi się świetnie, choć niewygodnie.

Kąpiel w rzece orzeźwia wszystkich prócz Andrzeja, który rozkoszuje się nią na brzegu.

 
Początkowo myślimy o  przeniesieniu namiotu do miejsca zacienionego, jednak gdy z namiotu równoległego wyłaniają się (jeszcze nie wiadomo, czy piękne) Norweżki, słońce przestaje nam przeszkadzać.
Mamy wakacje i idziemy szukać pracy.

Na dworze 25 st. C, a w górach oddalonych od nas o 10 km jest śnieg.
Idziemy na spacer (3 godzinną włóczęgę) do centrum Drammen, żeby zobaczyć się z Kari, znajomą Andrzeja, i jej kolegą Piotrkiem. Później dołączają Nicolas i Henry z ekipą, z którymi umawiamy się na imprezę na kampingu. Przyjeżdżają na longboardach i bawią się z nami tak dobrze, że prawie zapominają, że to Norwegia. 
Zostają wyrzuceni o 2 za zakłócanie ciszy nocnej.

czwartek, 7 czerwca 2012

Podróż do Norwegii: Dzień 1 - Relacja Wideo


Podróż do Norwegii: Dzień 1

 

Samolot: Wrocław - Oslo Sandefjord Torp

Autobus: Oslo Sandefjord Torp - Drammen


W podróży występują:

Piotr Jakubczyk (Fadris)
Andrzej Czepełło (Afhjard)
Paweł Sikora (Sikor)
Maksymilian Rosiński (Lawrd )

Dzień 1 

26.05.2012 r. 

 

Po przyjeździe do Drammen spotykamy znajomych, właściwie to takich nowopoznanych.

Jak dostać pracę:
 - wersja dziewczyny:
  • pójść na Police Station przed 9-tą (blisko centrum) i umówić się na spotkanie
  • po kilku dniach przyjść do Police Station na spotkanie i złożyć wniosek o wydanie tymczasowego paszportu
  • po kilku dniach odebrać paszport
  • pójść do pośrednika pracy (50 m dalej)
  • roznieść CV po wszystkich punktach rekruteringu 
- wersja faceta:
  • pójść na farmę truskawek